Jesteś na stronie:

Biuletyn OPINIE nr 35/2009: "Chiny w Afryce. Nowa kolonizacja czy obustronnie korzystna współpraca?"

Autor: Jędrzej Czerep |
19.11.2009

Znaczenie zaangażowania Chin w kształtowaniu przeobrażeń kontynentu afrykańskiego jest doniosłe i stale rosnące. Łączy zjawiska niewątpliwie korzystne z nowymi zagrożeniami i niebezpieczeństwami. Choć nerwowe reakcje państw postkolonialnych do pewnego stopnia obciążone są szokiem z poczucia wzrostu niespodziewanej konkurencji, to argumenty o złym wpływie Chin na jakość rządów w Afryce i postępującym celowym uzależnianiu ekonomicznym znajdują sporo dowodów na ich poparcie. Z pewnością obecność Chin w Afryce ocenić należy jako nowy trwały element w światowej grze, ważny, bo dokonujący się bez udziału Zachodu, który musi być brany pod uwagę, gdy chce się analizować globalną układankę jako całość.

"POLICY PAPERS" Nr 36/2009 "Zmiany w polityce Turcji"

Autor: Joanna Bocheńska |
13.11.2009

Choć listopad nie skłania jeszcze do podsumowań dotyczących całego mijającego roku, to warto na tego rodzaju zabieg pokusić się w odniesieniu do zmian, które nastąpiły w tym roku w Turcji, zwłaszcza w relacjach tego państwa z Kurdami, jak i z Ormianami. Pod wieloma względami rok 2009 wydaje się być bowiem przełomowym.

"POLICY PAPERS" Nr 35/2009 "Nowa strategia bezpieczeństwa narodowego Federacji Rosyjskiej"

Autor: Dominik Jankowski |
03.11.2009

Prezydent FR Dmitrij Miedwiediew zaakceptował 12 maja 2009 roku nową strategię bezpieczeństwa narodowego FR do 2020 roku, która zastąpiła dotychczasową koncepcję wprowadzoną za kadencji Władimira Putina w 2000 roku. Mogłoby się wydawać, iż najnowsza strategia bezpieczeństwa będzie wyrazem modyfikacji rosyjskiego spojrzenia na otaczającą rzeczywistość. Niemniej jednak ten, kto spodziewał się fundamentalnych zmian i klarownego konceptu politycznego na najbliższą dekadę, może się na nowym dokumencie bardzo zawieść. Tak jak w przypadku poprzednich strategii czy koncepcji bezpieczeństwa i tym razem obraz polityki rosyjskiej wyłaniający się z tego tekstu jest niespójny i trudny do jednoznacznego zinterpretowania.

Biuletyn OPINIE nr 34/2009: "Marynarka wojenna ChRL - narodziny potęgi"

Autor: Rafał Ciastoń |
30.10.2009

Z historycznego punktu widzenia żaden kraj aspirujący do roli regionalnego bądź globalnego mocarstwa nie był nigdy w stanie osiągnąć tego statusu nie posiadając silnej floty wojennej. Czy to starożytny Rzym, czy XIX-wieczna Wielka Brytania, swą pozycję zawdzięczały one w dużej mierze flocie wojennej, górującej nad każdym potencjalnym przeciwnikiem i zapewniającej swobodę wymiany handlowej. Dziś niekwestionowanym liderem na światowym oceanie pozostaje US Navy. Każda z jedenastu amerykańskich lotniskowcowych grup bojowych dysponuje większą siłą ognia, niż marynarka wojenna przeciętnego państwa. Chcąc potwierdzić swoją mocarstwową pozycję w regionie i zabezpieczyć swoje interesy ekonomiczne, Chiny potrzebują więc floty, która byłaby w stanie rzucić wyzwanie amerykańskiemu olbrzymowi. Dlatego właśnie już drugą dekadę realizują ambitny plan rozwoju swej marynarki wojennej.

"POLICY PAPERS" Nr 34/2009 "Pakistan - ofensywa dżihadu"

Autor: Tomasz Otłowski |
25.10.2009

Tak jak przewidywaliśmy w analizie sprzed kilku tygodni, ruch pakistańskich Talibów (Tehrik-i-Taliban Pakistan, TTP) pod nowym kierownictwem znacznie rozszerzył i zintensyfikował swą działalność na obszarze Pakistanu. W szczególnym stopniu dotyczy to aktywności operacyjnej, podejmowanej przez TTP poza dotychczasowym tradycyjnym terenem jego działań – to jest pusztuńskimi terytoriami plemiennymi na pograniczu z Afganistanem.