Jesteś na stronie:

"POLICY PAPERS" nr 16/2010 "Polska i Rosja: tragedia smoleńska szansą na normalizację stosunków?"

Autor: Łukasz Polinceusz |
03.09.2009

W powszechnej opinii w Polsce, katastrofa polskiego samolotu z delegacją państwową na pokładzie, do której doszło w lesie niedaleko Katynia 10 kwietnia 2010 roku, może paradoksalnie – wbrew całemu złu jakie z sobą niosła – stać się prologiem nowego, bardziej optymistycznego rozdziału w historii stosunków polsko-rosyjskich.
Z pewnością cała sytuacja – w tym zwłaszcza symbolika miejsca, czasu i okoliczności tragedii, a także rosyjskie nań reakcje – stanowią bezprecedensowe wydarzenie w historii obu państw i narodów, niosąc potężny ładunek psychologicznych i politycznych emocji, których owocem może być przełom w relacjach międzypaństwowych. Warto jednak zastanowić się, na ile najbardziej nawet pozytywne bodźce emocjonalne mogą przeważyć nad grą twardych, geopolitycznych interesów i uwarunkowań, determinujących od wieków stosunek Rosji do regionu Europy Środkowej i Wschodniej, w tym zwłaszcza Polski.
 

"POLICY PAPERS" Nr 26/2009 "Polsko-ukraińska współpraca energetyczna - nowe wyzwania i możliwości"

Autor: Piotr Kuspys |
01.09.2009

O tym, że bezpieczeństwo energetyczne jest kwestią fundamentalną dla każdego państwa, nie trzeba nikogo przekonywać. Odpowiednia polityka energetyczna zapewnia płynność gospodarczą, a niekiedy także niezależność polityczną. Kryzys energetyczny między Rosją a Ukrainą, który kilkakrotnie powtarzał się w ciągu ostatnich lat, uzmysłowił, jakie mogą być skutki nieudolnie prowadzonej polityki w tym zakresie. Co więcej, skutki te były odczuwalne nie tylko nad Dnieprem, ale także w niektórych państwach europejskich.


 

"POLICY PAPERS" Nr 25/2009 "Wojna w Afganistanie - szansa na strategiczny przełom?"

Autor: Tomasz Otłowski |
14.08.2009

Przeprowadzenie wyborów prezydenckich i lokalnych w Afganistanie, pomimo szeregu niedociągnięć organizacyjnych i problemów politycznych, bez wątpienia stało się strategicznym sukcesem władz afgańskich i sił koalicji. Dla Talibów i Al-Kaidy z kolei była to pierwsza od dłuższego czasu propagandowa i polityczna porażka o takiej skali. Ich wysiłek militarny, obliczony na storpedowanie wyborów, nie przyniósł rezultatów i siły koalicji stają tym samym przed szansą na wykorzystanie tej sposobności do odzyskania inicjatywy w trwającej już osiem lat wojnie. Warunkiem ziszczenia się tego pozytywnego scenariusza jest jednak utrzymanie dotychczasowego szybkiego tempa działań operacyjnych oraz nieuleganie presji własnej opinii publicznej, skłonnej do wyhamowania operacji ze względu na wysoki poziom strat w siłach ISAF/OEF.

Biuletyn OPINIE nr 24/2009: "The Danger of Piracy in Somalia"

Autor: Elizabeth Deheza |
12.08.2009

Piracy off the coast of Somalia is growing at an alarming rate and threatens to drastically disrupt international trade. Beyond the immediate threat that maritime piracy poses to crews, property, and ships, it endangers sea lines of communication, interferes with freedom of navigation and the free flow of commerce, and undermines regional stability by providing funds that feed the vicious war in Somalia. Political and social development is corroded by piracy in Africa, disrupting capital formation and economic development, fuelling corruption, and empowering private armies.

Biuletyn OPINIE nr 23/2009: "Relacje Chińskiej Republiki Ludowej z Ameryką Łacińską""

Autor: Marcin Maroszek |
10.08.2009

Jeszcze dziesięć lat temu zaledwie widoczne w Ameryce Łacińskiej, dziś Chiny są jednym z najważniejszych partnerów regionu. Od lat po cichu, bez politycznych fajerwerków (w przeciwieństwie do Rosji i Iranu), za to nadzwyczaj skutecznie wypełniają lukę po Stanach Zjednoczonych.
Podczas wizyty w Ameryce Łacińskiej w 2004 r. prezydent Chin Hu Jintao mówił, iż do końca dekady wymiana handlowa ChRL z regionem zwiększy się do 100 miliardów USD. Pułap ten przekroczono już trzy lata później . W pierwszej połowie 2009 r. Pekin zajął miejsce Waszyngtonu na pozycji najważniejszego partnera handlowego Brazylii – regionalnego mocarstwa i największego kraju południowoamerykańskiego . Jak do tego doszło? Na czym opiera się wzajemna współpraca? Czy kraje latynoamerykańskie na niej wyłącznie zyskują?