Jesteś na stronie:

"POLICY PAPERS" nr 12/2016 "Australia – modernizacja floty okrętów podwodnych reakcją na agresywność ChRL w regionie Pacyfiku ?"

Autor: Rafał Ciastoń |
18.08.2016

W kwietniu br. Australia rozstrzygnęła konkurs na budowę tuzina nowych okrętów podwodnych, mających zastąpić dotychczas używane szwedzkie Collinsy. Głównymi konkurentami byli Niemcy z U-bootem typ 216, Japończycy z okrętem podwodnym (o.p.) typu Soryu oraz Francuzi z projektem Shortfin Barracuda Block 1A – konwencjonalną wersją atomowego uderzeniowego o.p. typu Barracuda (oferta szwedzka została odrzucona na wcześniejszym etapie postępowania). Zwycięstwo francuskiej stoczni DCNS może być wyrazem dalekosiężnych ambicji państwa z Antypodów.

"POLICY PAPERS" nr 11/2016 "Syria – nowoczesne MANPADS w rękach rebeliantów jako strategiczny game changer?"

Autor: Tomasz Otłowski |
08.08.2016

W dn. 1 sierpnia br. w prowincji Idlib (płn. Syria) rebelianci strącili rosyjski transportowy śmigłowiec wojskowy Mi-8. Nie był to jednak odosobniony incydent tego rodzaju – w ostatnich tygodniach syryjscy rebelianci zestrzelili kilka innych maszyn należących do armii rządowej. Czy ta seria skutecznych działań zbrojnej opozycji przeciwko bezkarnie do niedawna panującym w syryjskiej przestrzeni powietrznej samolotom i śmigłowcom reżimu jest tylko kwestią przypadku i zadziwiającego szczęścia, czy też stoi za nią np. jakościowy skok w posiadanym ręcznym uzbrojeniu przeciwlotniczym? Jeśli tak, to jakie mogą być tego konsekwencje tak w wymiarze operacyjnym (pola walki), jak i strategicznym dla całego syryjskiego konfliktu w szóstym roku jego trwania?

Biuletyn "OPINIE" nr 14/2016: "Francja i Niemcy na celowniku dżihadystów”

Autor: Kamil Szubart |
27.07.2016

Zamachy terrorystyczne w Nicei, Saint-Etienne-du-Rouvray1 i dwa ataki w Bawarii2 są klasycznymi atakami przeprowadzonymi przez tzw. „samotne wilki”, osoby które nie posiadają bezpośrednich powiązań z islamskimi organizacjami terrorystycznymi, aczkolwiek działają w ich imieniu lub z ich inspiracji. Atak na południu Francji ma szczególne znaczenie, ponieważ wydarzył się w dniu święta narodowego Francji, w okresie obowiązywania stanu wyjątkowego, jak również jest to najkrwawszy atak przeprowadzony przez pojedynczego dżihadystę na Starym Kontynencie. Atak w Normandii to z kolei atak na obiekt sakralny.
Z kolei dwa ataki w Niemczech z użyciem ostrych narzędzi i improwizowanego ładunku wybuchowego (IED) są pierwszymi atakami w ramach globalnego ruchu dżihadu na terytorium RFN od 2011 r. W obu przypadkach nasuwa się kilka pytań o możliwość wystąpienia kolejnych ataków. Wydarzenia we Francji i RFN inicjują kolejną publiczną debatę na temat obecnego kryzysu uchodźczego. Ma to szczególne znaczenie w kontekście RFN i coraz głośniejszej krytyki pod adresem Wilkommenskultur i kanclerz Angeli Merkel.

Biuletyn "OPINIE" nr 13/2016: "Iran w rok po zawarciu porozumienia z grupą P5+1”

Autor: Jakub Gajda |
22.07.2016

Mija rok od wypracowania porozumienia grupy mocarstw P5+1 z Iranem w kwestii budzącego kontrowersje programu nuklearnego. Tuż po podpisaniu układ ten został przez wielu komentatorów uznany za punkt zwrotny w historii Islamskiej Republiki Iranu oraz w stosunkach IRI z mocarstwami – Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Unią Europejską. Warto zauważyć, że mimo rzeczonego przełomu kontrowersje wokół Iranu nie opadły, a w niektórych aspektach wręcz zyskały nowy wymiar. Sam charakter przełomu nie jest tym samym wciąż możliwy do jednoznacznego zdefiniowania i oceny. Sytuacja wewnętrzna Iranu i międzynarodowa w jego otoczeniu nadal pozostaje bardzo skomplikowana i można pokusić się o tezę, że dzieje się tak głównie ze względu na bliskowschodnią dynamikę oraz unikalną specyfikę systemu politycznego i filozofii IRI, określonej niegdyś przez ajatollaha Chomeiniego słowami: „Nie wschodnia, nie zachodnia, ale islamska republika”. Iran nie bacząc na czynniki zewnętrzne konsekwentnie realizuje tę drogę, dążąc do zbudowania potęgi.

Biuletyn "OPINIE" nr 12/2016: "Taktyka i strategia działań zbrojnych Państwa Islamskiego”

Autor: Tomasz Otłowski |
20.07.2016

Państwo Islamskie (IS) – struktura powstała w 2014 roku wraz z pojawieniem się „odnowionego” kalifatu – jest najnowszą generacją islamskiego sunnickiego dżihadu. To organizacja będącą w istocie „młodszą siostrą” Al-Kaidy i daleką krewną Bractwa Muzułmańskiego, a więc ugrupowaniem, które obficie korzysta z doświadczeń (zarówno tych dobrych, jak i złych) wcześniejszych pokoleń sunnickiego radykalizmu religijnego. Jednocześnie jednak IS wnosi do tego ruchu powab młodości (średnia wieku bojowników kalifatu to 18 - 20 lat) i związanej z nią świeżej energii, nowych interpretacji starych idei oraz zupełnie innego sposobu działania w świecie XXI w. (oczywiście według zachodniej miary; wszak w świecie islamu mamy dopiero wiek XV, czyli głębokie „średniowiecze”...). Ta „nowość” i „świeżość” IS przejawia się w wielu różnych aspektach jego działalności: od samej strategii ruchu i jego celów, po szczegółowe kwestie dotyczące taktyki i modus operandi jego aktywności na różnych płaszczyznach. Jednym z takich fenomenów Państwa Islamskiego jest jego skuteczność operacyjna, zarówno w wymiarze czysto militarnym (realizowanym w krwawych, ciężkich walkach na wielu „frontach” w regionie Lewantu i Mezopotamii, w Afryce Północnej czy Azji Południowej), jak też w ramach działalności stricte terrorystycznej, zwłaszcza tej podejmowanej na Zachodzie (głównie w Europie).